Translate

poniedziałek, 3 września 2018

Rozkręcam się?

Sama nie wiem. Poprzedni tydzień był pracowity. Nie wiem czy już tu pisałam, że jestem opiekunką do dzieci - to moja praca. Ciocią, nianią jak kto woli. Do czego zmierzam, właśnie minęły kolejne dwa lata mojej pracy. Dzisiaj Igusia idzie do przedszkola a ja zaczynam nową przygodę z nowym dzieckiem. To co teraz chcę Wam pokazać to album, który sama zrobiłam. Dwa lata wspomnień, . Starałam się uwieczniać ciekawe momenty. Iga i tak pewnie nie będzie pamiętała tego wszystkiego gdy podrośnie ale to taki prezent ode mnie dla niej. 
Uwaga- dużo zdjęć :)












Na końcu jest zdjęcie ze mną :)

Uszyłam anioła, to pierwszy i jedyny pewnie w tym roku. Anioł jest prezentem od mamy na 5 urodziny córeczki . Miał błyszczeć. Z relacji mamy wiem, że się bardzo spodobał :)



Na próbę uszyłam worko-plecak pikowany. Moim zdaniem fajnie wyszedł :)




Torbę do przedszkola dla małej damy 





I pościel do łóżeczka. Bardzo spodobał mi się ten materiał w wieloryby 



Mam nadzieję, że wytrwaliście do końca. Dziękuję za odwiedzinki i miłe słowa, które są dla mnie zawsze motywacją.
***
Miłego tygodnia Kochani !!!

wtorek, 28 sierpnia 2018

Kolejna spersonalizowana :)

Troszkę z opóźnieniem  bo powinien ten post być wczoraj ale tak jakoś nie miałam kiedy. U mnie nadal wiele się nie dzieje. Mało szyję, ciągle ta niemoc. Jedynie co uszyłam to ... no nie wiem czy pisać, czy w ogóle podobna. 

Magda Umer we własnej osobie haha. 



Miłego tygodnia Kochani :)

Tak z ostatniej chwili :) Ja nie byłam na występie Pani Magdy ale dostałam zdjęcia Pani Magdy z Magdą Umer. Dziękuję Pani Małgosiu <3




poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Owieczka " Marynarka "

Tak nazwała ją Pani dla której była szyta. I znowu marny tydzień pod względem szyciowym. Po urlopie nie mogę się wciągnąć w szycie. W zeszłym tygodniu uszyłam tylko jedną owieczkę, no nie przemęczyłam się bardzo. Ale za to weekend był bardzo intensywny. Byłam z mężem i synem w Warszawie. Trzy dni zwiedzania dużo chodzenia. Wróciliśmy bardzo zmęczeni ale i zadowoleni. Wypad się udał.
Dzisiaj mało oglądania, tylko jedno zdjęcie :)



Miłego tygodnia Kochani !!!!

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Jestem...

żyję, szyję. Chociaż nie tyle ile bym chciała ale przez te upały nie można wysiedzieć przy maszynie. Coś tam jednak powstaje. W większości to chyba z musu bo terminy gonią. I tak jako pierwsza powstała pewna norweska para . Państwo mają po 80 lat a oboje grają jeszcze w tenisa. Patrizia jest  mistrzynią w swojej kategorii wiekowej. Tor natomiast lubi grać na gitarze. 



Jest też owieczka " Myszka Mini", którą będzie można wylicytować a pieniążki będą przekazane dla Franka, który mając kilka dni zachorował na zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych przez co prawdopodobnie powoli tracił słuch. Aktualnie słyszy dzięki wszczepionemu w 2015 roku implantowi ślimakowemu do ucha prawego oraz wszczepionemu w 2017 roku implantowi do ucha lewego. Pieniążki zbierane są na dalszą rehabilitację a wiadomo, to wszystko kosztuje.



A na koniec tygodnia też owieczki.  Sporo ich ostatnio szyję. Ta para ślubna pojedzie do Barzkowic na wystawę rękodzieła podczas  Barzkowickich Targów Rolnych we wrześniu.




***
Miłego tygodnia Kochani !!!

wtorek, 17 lipca 2018

W końcu jest...

mój szyciowy urlop. Ale zanim go zaczęłam pokończyłam te pilne zamówienia. Jako pierwszą skończyłam pewną parę, która ma być prezentem z okazji rocznicy ślubu.



W niedzielę byłam na urodzinach u byłej sąsiadeczki. Zamiast żywych kwiatów uszyłam jej 30 tulipanów na 30 urodziny w jej ulubionym kolorze.



Na razie nie brakuje mi szycia i mam nadzieję, że do sierpnia wytrzymam.
*** Pozdrawiam Was cieplutko i do pokazania za jakieś trzy tygodnie :)


poniedziałek, 9 lipca 2018

Był adwokat ...

jest i sędzia. Jeszcze nie urlopuję szyciowo ale nie martwi mnie to bo przecież to lubię. Szyję mało na luziku pomalutku . Do środy muszę się już wyrobić ze wszystkim pilnym szyciem bo przyjeżdża moja siostra z dzieciakami. Co nie skończę to już w sierpniu będzie. Tak więc powstały same owce. Nadal chyba ulubione wszystkich. Jako pierwszy owczy sędzia, prezent od żony dla męża - właśnie sędziego :)



I kolejna para ślubna. Diana & Michał




***

Udanego tygodnia Kochani !!!

poniedziałek, 2 lipca 2018

Owieczkowa para ślubna :)

I stało się, nie mogę zacząć jeszcze urlopu. Zostało niewiele do szycia ale jednak. Dzisiaj mam do pokazania tylko owieczki. Prawie cały tydzień kroiłam, zszywałam, wypychałam . 


Woreczek na pieniądze :)






To na tyle. Udanego tygodnia Kochani !!!!