Od prawie dwóch miesięcy ciągle narzekam na brak czasu, doba stanowczo jest za krótka. Mogłaby być jak guma ,taka rozciągliwa. Zaglądam tu codziennie ,widzę że u Was dużo się dzieje. Wpadam, oglądam i podziwiam..Czasami pozostawiam ślad po sobie w postaci komentarza. Cieszę się bardzo gdy i Wy u mnie je pozostawiacie.Serce się raduje. Mam nadzieję,że po nowym roku trochę się uspokoi- czas i wena wrócą.A dzisiaj stroiki świąteczne, trochę tak w pośpiechu zrobione na zajęciach grupy Decouforte. Miałam jeszcze nadzieję na filcowanie bombki ale już nie zdążyłyśmy.Szkoda, może w przyszłym roku.
Ten duży zostawiłam sobie, a ten mniejszy dałam rodzicom chłopaka mojej córki.
I to na tyle :) Pozdrawiam i życzę Wam spokojnych bez pośpiechu przygotowań do Świąt .