Translate

poniedziałek, 20 maja 2019

Ciąg dalszy...

Chciałabym Wam pokazać coś nowego ale niestety, królują nadal torby. Dzisiaj pokarzę tylko dwie ale w następnym tygodniu jak  uda mi się skończyć wszystkie to... strach się bać haha. 

Pierwsza w tukany. Tu nie mogłam się już doczekać tego materiału bo ileż można szyć z tego samego. Ta jest jedna jedyna ( na razie haha)


 A tą już znacie :)


Udało mi się też uszyć kostkę sensoryczną dla maluszka, który miał się urodzić w zeszłym tygodniu :)








 I to na tyle dzisiaj . Udanego tygodnia Kochani )


poniedziałek, 13 maja 2019

Przed Dniem Matki :)

Przed Dniem Matki u mnie wielki ruch w torbach. Wiele mam po tym święcie będzie  miało moje torby. Nie naszyłam ich jak na razie wiele bo w sklepie internetowym brak materiałów, które mnie interesowały. No dłużej czekać nie mogłam więc już zamówiłam w innych. Będzie się działo, oj będzie. W zeszłym tygodniu powstały tylko 3. Każda inna :)



Później na kolejną licytację uszyłam torbę w magnolie 




A na koniec powstała torba dla mojej matki chrzestnej


To tyle na dzisiaj, życzę wam miłego, pełnego inspiracji tygodnia :)

poniedziałek, 6 maja 2019

I po majówce...

Jeszcze przed dniami wolnymi, czyli majówką tak zwaną zdążyłam uszyć kilka toreb. Praktycznie nic nowego ale materiał wyszyty prawie co do centymetra.








Niestety wszystko co dobre szybko się kończy dlatego zaraz zmykam do pracy. Przyjemnego tygodnia Wam życzę Kochani !!!

poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Kurki i torby :)

Czyste szaleństwo haha. Najpierw szyłam kurki bo wiadomo czas świąteczny :)





 I kolejne






Skończyły się kurki zaczęły się torby, które szyję do dziś :)









Na dzisiaj to tyle, zaraz biegnę do pracy więc czas mnie nagli. 
Przed nami majówka, dla mnie pewnie pracowita :) jak nie szycie to działka ale Wam Kochani życzę odpoczynku. Miłego tygodnia !!!

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

Za wolna jestem...

Myślałam, że ten czas tak ucieka ale doszłam do wniosku, że to nie wina czasu tylko ja jestem już wolniejsza haha. Chociaż tak na chłopski rozum to czas tu też winny, ciągle go brakuje. Za dużo  wzięłam sobie na głowę - praca, dom, blogowanie, fanpage, doszedł jeszcze instagram, siatkówka, szycie, działka  a gdzie czas dla siebie, rodziny? Nie ma. Wiem, że powinnam zwolnić ale  jestem tak skonstruowana, że nie potrafię inaczej. Dobrze, że jest ta działka bo to tam jesteśmy razem, każdy w innym kąciku bo każdy robi coś innego ( kto ma ten wie ile na działce jest pracy) ale to nieważne- wzrokiem się ogarniamy. Rozpisałam się i to nie na temat. Nie było mnie tydzień temu bo po prostu nie chciało mi się pisać, ot leń taki. ale już nadrabiam, jest co pokazać. Zacznę od toreb, powstało ich aż siedem.





Później był zestaw małej podróżniczki




Owieczka Jaś




I znowu poduszki :)




A na koniec tygodnia uszyłam pościel do łóżeczka dla małej istotki, która ma się dopiero urodzić. Uwaga dużo zdjęć bo się nie mogłam zdecydować haha.







Dotrwaliście do końca? Jeśli tak to życzę Wam miłego, przedświątecznego tygodnia.