Translate

poniedziałek, 23 marca 2020

Nowy tydzień , stare zaległości :)

I mamy wiosnę a u mnie jeszcze zaległości zimowe. Pomału, kolejny już raz wychodzę na prostą a zatem zaczynam.

Zacznę od króliczków. Pierwszy jest dla chłopca o imieniu Nikodem 



Drugi dla dziewczynki, królik ten był przeznaczony na licytację dla małego Frania, który choruje na straszną chorobę - SMA.



Dla małej Julki jako prezent z okazji narodzin uszyłam owieczkę 


I znowu chusteczniki 





Kolejna torba na licytację dla małej Mii.



Teraz kolej na lalki spersonalizowane. To Kalina i jej narzeczony. Ślub miał byś teraz w marcu ale w zaistniałej sytuacji nie wiem czy się odbył i czy lalki trafiły do Państwa Młodych.






Chciałabym moją owieczkę zgłosić do wyzwania Szuflady. Tematem jest " Uszy, ucha". Moja owieczka chyba wpisuje się w ten temat, co o tym sądzicie?








Myślałam, że dzisiaj już pokażę wszystkie zaległości, ale jeszcze nie. Sama jestem zdziwiona, że tego jest aż tyle. 
Kochani trzymajcie się wiosennie, cieplutko. Niech ten wirus szybko znika bo każdy ma już chyba go dość. Jestem osoba stadną, ludzi mi potrzeba !!!!. 


poniedziałek, 16 marca 2020

To i owo - kolorowo :)

Nadal nadrabiam zaległości. Dzisiaj zacznę haha bez kolorów bo tylko biały i czarny ( chociaż przecież to też kolory ) od torby pikowanej na zamek w psie lub kocie łapki 


Powstał też drugi Jurek Owsiak 


Pani Edytka na swoje 50 urodziny dostała od koleżanki samą siebie :)



Poduszki Emotki


Kolejna poduszka z falbanką w sarenki, którą przekazałam na licytację dla małej Mii, która choruje na SMA.


I kolejna torba w łapki z krótszymi rączkami



Nie myślałam, że aż tak duże mam zaległości. Nie pokażę Wam wszystkiego dzisiaj. Zakończę na chustecznikach 3 D, które zrobiłam dla koleżanki. 






Kochani trzymajcie się cieplutko, nie wychodźcie z domów jeśli nie musicie, jakoś to przetrwamy.

wtorek, 10 marca 2020

Powroty są trudne ...

Ło matko... nie było mnie tu 2 miesiące, jest co nadrabiać. jakoś tak ciężko było mi się zebrać do napisania posta, ale już jestem i działam dalej. Jestem Wam winna informację co do licytacji Jurka Owsiaka. Otóż Jurek został wylicytowany na portalu Przecław 24 za 250 zł. Nie wiem czy to dużo, czy mało - każda złotówka się przecież liczy. Chociaż doszły mnie później słuchy, że gdyby był licytowany na głównej licytacji podczas finału u nas w Domu Kultury to babeczki miały przygotowane na niego co najmniej 1500 zł. Ale nie ma tego złego :) powiedziały, że przygotują się na przyszły rok. Juuuupi !!! Jurek już w produkcji, czeka tylko na logo na koszulkę na 29 finał . 
No to zaczynamy, dzisiaj tylko częściowo to co powstało przez ostatnie 2 m-ce.

Jako pierwsza lalka spersonalizowana dla pewnej pani pracującej w pierogarni . Jest to prezent od współpracowników  bo pani odchodziła na emeryturę. Na pierożkach wyhaftowane są imiona pracowników. Znak szczególny... żółte klapki



Był misio dla małej Zosi



Dwie poduszki Minionki




Bukiet tulipanów



Owieczka Radca Prawny



I na koniec dzisiaj - zestaw poduszek dekoracyjnych w sówki :)




Mam nadzieję, że ktoś tu jeszcze zagląda. Postaram się być tu za tydzień z nowym postem. A więc do napisania , trzymajcie się cieplutko.

poniedziałek, 6 stycznia 2020

WOŚP przed nami...

Poprzedni rok a najbardziej jego końcówka był chyba rokiem lalek spersonalizowanych. W tym roku coś mi się wydaje haha będzie nie inaczej. W niedzielę będzie się działo, przed nami Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. W tym roku już tradycyjnie też coś uszyłam. Razem z naszym lokalnym portalem Przecław 24 wystawiamy na licytację nie kogo innego tylko samego Jurka Owsiaka. 




W przyszłym tygodniu dam Wam znać jak poszło. A tym czasem trzymajcie się cieplutko. Siema :)

poniedziałek, 30 grudnia 2019

Kolejny rok za nami...

Witajcie w przed ostatni dzień roku. Podsumowań jak zwykle nie robię. Mogę tylko napisać, że ten rok pod względem szyciowym był gorszy niż poprzednie ale za to miałam więcej czasu na odpoczynek a to mnie bardzo cieszy . Cały czas biję się z myślami o zakończeniu mojej przygody z szyciem ale tak szczerze to szkoda mi troszkę. Dzięki temu poznałam ( wirtualnie też ) tyle wspaniałych osób, rękodzielników i to chyba mnie najbardziej powstrzymuje. A tym czasem pokarzę co jeszcze powstało w te ostatnie dni przed  Świętami.

Poduszki dla Lenki i Aleksa. 





uszyłam też torby :)




Cóż mogę Wam życzyć na ten Nowy Rok? Przede wszystkim zdrowia, odpoczynku i niekończącej się weny. Do Siego Roku Kochani !!!

środa, 25 grudnia 2019

Boże Narodzenie 2019

Kochani pięknych i magicznych  Świąt Bożego Narodzenia wypełnionych ciepłem serc i spotkań z najbliższymi


poniedziałek, 16 grudnia 2019

Wychodzę na prostą ...

Oczywiście z zaległościami. Jako pierwszy będzie dzisiaj prezent dla pewnej 6-cio latki, która lubi jednorożce i kucyki Pony. Zaszalałam i połączyłam w jedno to stworzonko i powstał Rainbow Dash.





Zdjęć mam o wiele więcej haha ale nie będę szalała bo mam co jeszcze pokazywać. 

A że ostatnio szyję coś parami to uszyłam i drugiego. Ten zapewne będzie prezentem pod choinkę.




Uszyłam też dwie narzutki na łóżka dla dziewczynek. Liski i sowy rządzą :)





I obrus na świąteczny  stół , długi na 3,5 metra


Dla kociary na Mikołajki uszyłam poduszkę ... oczywiście w koty


Torby pikowane na zamek w łapki ( nie wiem czy to psie czy kocie?)



I tym sposobem dobrnęłam do końca z zaległościami ale ręki nie dam sobie uciąć, że to wszystko. Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was bardzo. Pomału  kończę szycie, czas zabrać się za przygotowania do Świąt. A jak u Was, czujecie już tą magię? Ja odkąd  nie mamy śniegu na Święta nie czuję jej w pełni. Wiem, że nie chodzi w tych Świętach o śnieg ale to taki powrót do dzieciństwa trochę. 
Rozpisałam się trochę a tu trzeba do pracy uciekać. Buziaki dla Was Kochani i trzymajcie się cieplutko :)