Miałam kawałek materiału w baletnice i wyszyłam go do ostatniego skrawka. A zobaczcie sami co z niego powstało :)
Nadal więcej odpoczywam po pracy niż szyję. A czuję coś, że to cisza przed burzą. Bo u mnie tak jest cicho, cicho a później to nie wiem od czego zacząć. Lubię taki spokój... Na koniec tygodnia postały jeszcze 4 torby, podobne ale jakimiś szczegółami różnią się na pewno.
Tak w ramach odpoczynku od szycia zmajstrowałam wczoraj chustecznik i szkatułkę w mojej ulubionej metodzie 3D.
To tyle podsumowując tydzień. Pozdrawiam cieplutko.
Translate
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sowy. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 16 października 2017
poniedziałek, 27 marca 2017
Czas pędzi w zawrotnym
tempie. Ani się obejrzymy a nadejdą Święta Wielkanocne. A co powstało przez ostatni tydzień? Można powiedzieć, że niewiele. Bo nie skończyłam kilku prac, które zaczęłam w większej ilości. W pierwszej kolejności powstała owieczka Dla małej Zuzi, która się właśnie urodziła. Koniecznie miała być w różu.
Do owieczki dołączona była podusia. Wybrać miałam sama co to ma być. Ostatnio szyję właśnie takie zestawy, jeśli nie mam wytycznych to staram się szyć za każdym razem coś innego. Tym razem padło na sówkę.
I na koniec coś co zabrało mi wiele czasu. Do końca tygodnia zdążyłam wykończyć tylko trzy sztuki a w sumie będzie ich siedem. Czas Świąt się zbliża to i powstają koszyczki. Do wyboru do koloru. Groszki, grochy, krateczka...
Na dzisiaj to tyle, myślę, że to i tak nie mało. Pozdrawiam Was cieplutko i do zobaczenia za tydzień :)
Do owieczki dołączona była podusia. Wybrać miałam sama co to ma być. Ostatnio szyję właśnie takie zestawy, jeśli nie mam wytycznych to staram się szyć za każdym razem coś innego. Tym razem padło na sówkę.
I na koniec coś co zabrało mi wiele czasu. Do końca tygodnia zdążyłam wykończyć tylko trzy sztuki a w sumie będzie ich siedem. Czas Świąt się zbliża to i powstają koszyczki. Do wyboru do koloru. Groszki, grochy, krateczka...
Na dzisiaj to tyle, myślę, że to i tak nie mało. Pozdrawiam Was cieplutko i do zobaczenia za tydzień :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)