Translate

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Jestem...

żyję, szyję. Chociaż nie tyle ile bym chciała ale przez te upały nie można wysiedzieć przy maszynie. Coś tam jednak powstaje. W większości to chyba z musu bo terminy gonią. I tak jako pierwsza powstała pewna norweska para . Państwo mają po 80 lat a oboje grają jeszcze w tenisa. Patrizia jest  mistrzynią w swojej kategorii wiekowej. Tor natomiast lubi grać na gitarze. 



Jest też owieczka " Myszka Mini", którą będzie można wylicytować a pieniążki będą przekazane dla Franka, który mając kilka dni zachorował na zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych przez co prawdopodobnie powoli tracił słuch. Aktualnie słyszy dzięki wszczepionemu w 2015 roku implantowi ślimakowemu do ucha prawego oraz wszczepionemu w 2017 roku implantowi do ucha lewego. Pieniążki zbierane są na dalszą rehabilitację a wiadomo, to wszystko kosztuje.



A na koniec tygodnia też owieczki.  Sporo ich ostatnio szyję. Ta para ślubna pojedzie do Barzkowic na wystawę rękodzieła podczas  Barzkowickich Targów Rolnych we wrześniu.




***
Miłego tygodnia Kochani !!!

wtorek, 17 lipca 2018

W końcu jest...

mój szyciowy urlop. Ale zanim go zaczęłam pokończyłam te pilne zamówienia. Jako pierwszą skończyłam pewną parę, która ma być prezentem z okazji rocznicy ślubu.



W niedzielę byłam na urodzinach u byłej sąsiadeczki. Zamiast żywych kwiatów uszyłam jej 30 tulipanów na 30 urodziny w jej ulubionym kolorze.



Na razie nie brakuje mi szycia i mam nadzieję, że do sierpnia wytrzymam.
*** Pozdrawiam Was cieplutko i do pokazania za jakieś trzy tygodnie :)


poniedziałek, 9 lipca 2018

Był adwokat ...

jest i sędzia. Jeszcze nie urlopuję szyciowo ale nie martwi mnie to bo przecież to lubię. Szyję mało na luziku pomalutku . Do środy muszę się już wyrobić ze wszystkim pilnym szyciem bo przyjeżdża moja siostra z dzieciakami. Co nie skończę to już w sierpniu będzie. Tak więc powstały same owce. Nadal chyba ulubione wszystkich. Jako pierwszy owczy sędzia, prezent od żony dla męża - właśnie sędziego :)



I kolejna para ślubna. Diana & Michał




***

Udanego tygodnia Kochani !!!

poniedziałek, 2 lipca 2018

Owieczkowa para ślubna :)

I stało się, nie mogę zacząć jeszcze urlopu. Zostało niewiele do szycia ale jednak. Dzisiaj mam do pokazania tylko owieczki. Prawie cały tydzień kroiłam, zszywałam, wypychałam . 


Woreczek na pieniądze :)






To na tyle. Udanego tygodnia Kochani !!!! 

poniedziałek, 25 czerwca 2018

Coraz bliżej ...

Tak urlopik szyciowy nadciąga. Z jednej strony się cieszę a z drugiej jak ja to przeżyję :) Myślicie, że wytrzymam? Bo ja sama sobie nie wierzę haha.  Trochę po nadrabiałam. Zobaczcie co uszyłam w ostatnim tygodniu. Jako pierwszą szyłam pewną parę, której firma  ogrodnicza obchodziła 20-lecie.  Pewna Pani zamówiła lalki spersonalizowane. 
On - pan w ogrodniczkach ze swoim plecaczkiem 
Ona - piękna blondynka, zawsze elegancka 






Uszycie ich zajęło mi cztery popołudnia. Jak na mnie to długo dlatego w tym tygodniu mało naszyłam. Następna była poduszka - piłka 



Właściwie to zapomniałam ale tydzień zaczęłam  od uszycia poduszki dla pisarza naszego szczecińskiego  Leszka Hermana.  Poduszka zwykła z logo naszej biblioteki.



Tydzień zakończyłam torbami. Jedna pikowana i dwie na zamek :)




I to na tyle dzisiaj. Wiele serdeczności Kochani !!!!

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Spieszę się...

Tak spieszę się z szyciem bo lipiec tuż tuż a wtedy zaczynam szyciowy urlop. Chociaż coś mi się wydaje, że tak pięknie nie będzie i będę musiała jeszcze popracować na początku lipca. Dobrze, że lubię to robić to jakoś to przeżyję haha. A teraz spójrzcie co powstało w zeszłym tygodniu. Wiele tego nie ma bo to same pracochłonne projekty a niektóre szyłam po raz pierwszy ( a na pewno nie ostatni ). I tak na początku tygodnia powstał Owiec piłkarz Menchesteru United 





Następne były bukiety tulipanów dla Pań na zakończenie zerówki 




Po tulipanach uszyłam torbę z sową, też prezent dla Pani z okazji zakończenia roku szkolnego :)


A teraz coś co szyłam pierwszy raz i już wiem, że będzie jeszcze jeden taki owiec. 

Adwokat Jan


Koniec tygodnia to dwa worko - plecaki dla wielbicieli Myszki Miki i Mini :)



To na tyle dzisiaj. Przede mną kolejny pracowity tydzień . Mam nadzieję, że uda mi się wszystko zrealizować bo znowu błędnik się odezwał. 


***

Miłego tygodnia Kochani !!!!

poniedziałek, 11 czerwca 2018

I jak co tydzień...

Coś tam dłubię. Prawie nic nie ubywa a wciąż przybywa. Staram się wyrobić że wszystkim ale to trudne. Wiecznie czego brakuje, jak nie materiału to nici to zamek itd. Od lipca urlopuję od szycia to sami rozumiecie trzeba się spieszyć. Kolejny tydzień upłynął i powstały kolejne szyjątka. Pierwsze co to przerobiłam królika z szaro - miętowego na miętowo - szary haha. 



Później uszyłam dwie pary ślubne owieczek :)





Była też torba dla małej damy. Ostatnio podobają się flamingi bo to już któraś torba z kolei . Tym razem dla Mirelli.


A na koniec tygodnia , dwie poduszki piłki ( bo toż Mundial wkrótce) dla Przyjaciół Biblioteki 


To na tyle dzisiaj. Miłego tygodnia Kochani !!!