Później był zestaw małej podróżniczki
Owieczka Jaś
I znowu poduszki :)
A na koniec tygodnia uszyłam pościel do łóżeczka dla małej istotki, która ma się dopiero urodzić. Uwaga dużo zdjęć bo się nie mogłam zdecydować haha.
Dotrwaliście do końca? Jeśli tak to życzę Wam miłego, przedświątecznego tygodnia.


























































