Translate

poniedziałek, 1 października 2012

Sezon na buraczki :)

Mam nadzieję , że jeszcze trwa . Chcę się dzisiaj z Wami podzielić przepisem na sałatkę z buraków i chrzanu . Pewnie dla wielu z Was jest on już znany , ale jak do tej pory nie natrafiłam na niego jeszcze na żadnym blogu ( nie odwiedziłam jeszcze wszystkich kulinarnych blogów - może tam być ). Przepis ten dostałam wiele lat temu od mojej cioci Eli , a od kogo ona miała to już nie wiem. Wracając do sałatki , nie wyobrażam już sobie inaczej doprawionych buraczków. Dla mnie ten smak jest idealny. Dla kogoś próbującego pierwszy raz mogą być za mocne, ale po kilku obiadkach można się przyzwyczaić. Wyśmienicie smakują z kotletami mielonymi lub jakimś mięsnym sosikiem. 

A oto przepis:)


SAŁATKA Z BURAKÓW I CHRZANU

5 kg. buraków ugotować w łupinach. 
Zetrzeć na tarce na grubych oczkach.

Ugotować zalewę :
*1 litr wody
*2 szkl octu
*1 szkl cukru
*4 cebule - drobno pokroić
*6 ząbków czosnku
*6 ziarenek ziela angielskiego
*4 listki laurowe
*3 goździki
*5 łyżek utartego chrzanu (ja daję kupny )
*10 ziarenek pieprzu
*garść soli

 Po 5 minutach gotowania zalewy przecedzić przez sito ( wszystko wyrzucić ).
Zalewą zalać utarte buraki. Odstawić na 12 godz. ( ja zostawiam na 5 godz. i też są dobre ).
Gotować słoiki 10 - 15 minut.
Jedna uwaga , przecedzając wlewajcie zalewę prosto do buraków, bo ja już kilka razy się złapałam na tym , że zaczęłam wylewać ją do zlewu a " śmieci " mi zostawały.

Naprawdę polecam . Jeśli nie wiecie czy będą wam smakować to zróbcie z połowy tego wszystkiego , to wyjdzie jakieś 10 - 12 słoiczków.
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających.

piątek, 21 września 2012

Niespodziewajka :)

Króliczka Ula jest już u nowej właścicielki, więc mogę ją Wam pokazać.  Mieszka u Umbrelli z jej rodzinką. Tak w dowód sympatii i miły komentarz postanowiłam uszyć taką Królisię  dla niej.



Pozdrawiam Cię Izuniu i uściskaj ode mnie Królisię.

wtorek, 11 września 2012

Anielski piłkarz i żółtowłosa :)

To już ostatnie moje zaległości . Mam nadzieję , że już od dzisiaj zacznie się dziać coś ciekawego. Piszę tak bo zaczął się nowy rok szkolny i my  - grupa Decou Forte zaczęłyśmy nasze co wtorkowe spotkania.  A dzisiaj do pokazania mam Anioła - Piłkarza , którego już kiedyś szyłam tu. Nie są całkiem identyczni  bo staram się aby każdy był inny - niepowtarzalny. Kto się dobrze przyjrzy znajdzie różnice. Drugim moim szyjątkiem też jest Anioł. Zamówienie było na kolor różowy i koniecznie żółte włosy. 





Dziękuję Wam za wszystkie miłe komentarze. Bardzo się cieszę ,że mimo mojej tak długiej nieobecności nadal zaglądacie do mnie. Pozdrawiam

niedziela, 9 września 2012

Wyróżniona - wyróżniam

Dzień zaczął mi się dzisiaj od niespodzianki . Niespodzianką dla mnie było wyróżnienie jakie dostałam od Małgosi z bloga Papierowa magia . Miło jest jest jeśli komuś podoba się to co robisz i zasługuje to na wyróżnienie. Ja prace Małgosi zawsze podziwiam. Papierowa wiklina to jest to co chciałabym spróbować zrobić . Raz już próbowałam ale nie wyszło. Mam nadzieję , że kiedyś powrócę jeszcze do tego.





Chciałabym wyróżnić Was wszystkie ale mogę niestety tylko 5 blogów.

1) Manitę
2) Kolorowy Tort
3) Kramikowe Cuda Katarzynki
4) Anioły istnieją naprawdę
5) Zakątek Anny

Jeszcze raz dziękuję Małgosiu, a Was zachęcam do zajrzenia na jej blog, bo tam same cuda.

sobota, 8 września 2012

Wygrałam !!!

Witajcie Kochani :)

Dzisiaj tak szybciutko. Chciałabym  się wam pochwalić. Wygrałam moje pierwsze Candy , i to jakie! UMBRELLA  na swoim blogu  W Altance  ogłosiła Lawendowe Candy. I to ja miałam to szczęście wygrać te cudeńka. Już szykuję dla nich miejsce. Nie wiedziałam , że suszona lawenda pachnie tak obłędnie. Popatrzcie sami co dostałam.




Dziękuję Ci Izuniu. A Was zachęcam do odwiedzenia jej bloga , bo tam wiele wspaniałości i inspiracji.

poniedziałek, 3 września 2012

Na ludowo :)

Po dłuższej bez postowej nieobecności teraz nadrabiam zaległości. Dzisiaj tak jak w tytule na ludowo.  Moja była sąsiadka postanowiła przyozdobić sobie ludowymi dodatkami (motywem łowickim )swoją nową kuchnię w nowym  mieszkaniu ,więc jako dodatek do składkowego (którym były między innymi kubki z tym motywem )  prezentu na parapetówkę postanowiłam jeszcze wydecoupagować jej chustecznik i tacę.


Dziękuję, że nadal jesteście ze mną i piszecie tyle miłych słów. 
Witam także nowe obserwatorki :)

środa, 29 sierpnia 2012

Niezła parka:)

Witajcie kochani:)
Dawno mnie tu nie było, oj dawno. Chociaż na wasze blogi zaglądałam w mniejszym lub większym stopniu. Zaglądałam  dzięki uprzejmości moich sąsiadów , którzy użyczyli nam swojego laptopa bo nasza płyta główna od komputera nawaliła i trzeba było ją oddać do naprawy i tak zszedł prawie miesiąc zanim wróciła. W  międzyczasie miałam kompletny remont kuchni i nie było kiedy nawet jej zamontować . Ale już jest . Nie myślcie sobie, że przez ten czas nic nie robiłam. Większości szyłam , chociaż nie tyle ile bym chciała ale same rozumiecie jak to jest podczas remontu.
Na początek chcę Wam pokazać co uszyłam dla pewnego maluszka - Danielka , jest to miś , który na łapce ma wyhaftowane imię chłopczyka.

Jako druga powstała króliczka Tosia  dla pewnej dziewczynki na jej pierwsze urodzinki:








I to na tyle dzisiaj. Miło mi powitać nowe obserwatorki a także dziękuję za tyle miłych komentarzy .