Translate

poniedziałek, 16 października 2017

" Baletnice w natarciu "

Miałam kawałek materiału  w baletnice i wyszyłam go do ostatniego skrawka.  A zobaczcie sami co z niego powstało :)





Nadal więcej odpoczywam po pracy niż szyję. A czuję coś, że to cisza przed burzą. Bo u mnie tak jest cicho, cicho a później to nie wiem od czego zacząć. Lubię taki spokój... Na koniec tygodnia postały jeszcze 4 torby,  podobne ale jakimiś szczegółami różnią się na pewno. 





Tak w ramach odpoczynku od szycia zmajstrowałam wczoraj chustecznik i szkatułkę w mojej ulubionej metodzie 3D.




To tyle podsumowując tydzień. Pozdrawiam cieplutko. 

poniedziałek, 9 października 2017

Owieczki rządzą ... haha :)

Tak, nadal ich szyję najwięcej. W tym tygodniu znowu powstało ich kilka . Tydzień zaczęłam właśnie od nich. Jako pierwszy powstał Dirk :)


Do towarzystwa powstała Sabinka 


Dirk z Sabinką mają kota 

Taka mała ich rodzinka 


A teraz królik - Wampirek. Królik ten jest prezentem na 30 urodziny od koleżanki, która własnie tak na niego mówi. A, że króliczyna lubi trenować i zdrowo się odżywiać ma sztangę i dużą marchewę :)



Tak na luziku powstała torba. Ponura , deszczowa ta jesień więc torba wiosenna w magnolie.


Ach, zapomniałam - przed torbą uszyłam jeszcze mój drugi worko - plecak. Fajnie się je szyje. Jest to spóźniony prezent urodzinowy dla Zuzi :)



To jeszcze nie koniec. Urodziła się Lenka to babcia zamówiła dla niej owieczkę. Tadam, jest owieczka...


Nudno ? Obiecuję to już koniec. Jeszcze tylko komplecik do łóżeczka. Bawełna " szalone pieski" + polar minky :) Kołderka + poduszka.


Tak jak obiecałam już Was nie zanudzam. Dziękuje Kochani za te wszystkie komentarze pod poprzednim postem. Dawno już tyle ich nie miałam. Bardzo się cieszę, że jeszcze zaglądacie do mnie. Ogromne buziaki, pozdrawiam cieplutko :)

poniedziałek, 2 października 2017

To i owo ... :)

Ciągle brakuje mi czasu więc nie wiele teraz szyję . W ramach możliwości coś tam powstaje. I tak uszyłam podusię Minionka . Ma to być prezent z okazji Chrztu Św.



Jako druga powstała anielica - baletnica. Miała być cała w różu i jest w różu :)



Dalej w temacie tego koloru, tym razem z odrobiną szarości, poduszka dla Niny, która lubi Myszkę Mini 


Najpracowitsza u mnie była sobota bo to wiadomo, cała wolna. Między innymi powstała też ta poduszka. 
Uszyłam mój pierwszy worko - plecak. Pierwszy ale na pewno nie ostatni.


Fajny tutek znalazłam na youtube  


A na koniec dnia powstały trzy torby, wszystkie w nutki :)




I to tyle z zeszłego tygodnia. Dziękuję za każde odwiedzinki i pozostawione słówko. Pozdrawiam cieplutko. Miłego tygodnia Wam życzę Kochani :) Nie przepracowujcie się .

poniedziałek, 25 września 2017

Bez owieczek ani rusz...

Chociaż tydzień zaczęłam jak i poprzedni torbą , tym razem na zamek 


To owieczki też są. Dzisiaj chłopaki. Pierwszy dla Oskara z jego zdjęciem  :)



Druga owieczka miała być tak trochę rockowo, miałam wytyczne co do kurtki :)




Nie mogłam się zdecydować , które zdjęcie :)

Na koniec tygodnia uszyłam jeszcze poduszkę motylka i czerwone serduszka z imieniem, które ma być przywiązane do wózka :)


A tak wygląda w kompleciku 


Nadal mam luzik,  coś tam szyję ale i odpoczywam. Lubię taki stan , bez pośpiechu...

Na dzisiaj to tyle. Pozdrawiam cieplutko wszak jesień już mamy :)

poniedziałek, 18 września 2017

Luzik...

Tak zastanowić się to zbytnio nie mam Wam co pokazać. Pierwszy raz w tym roku mam luzik w szyciu. Cieszy mnie to bardzo bo mogę na spokojnie pokończyć to co zaczęłam . W zeszłym tygodniu może  mało szyłam ale nudzić to się na pewno nie nudziłam. Rok szkolny się zaczął to zaliczyłam już pierwsze spotkanie z rodzicami, musiałam też dłużej zostać w pracy, byłam u dentysty i jakoś ten tydzień zleciał. Mało tego ale pokażę, nic nowego :) wszystko to już znacie.

Torba troszkę mniejsza niż moje standardowe wymiary :)


Poducha serce jako prezent ślubny z inicjałami nowożeńców :)



I na dzisiaj to tyle.  Pozdrawiam cieplutko :)

poniedziałek, 11 września 2017

Kolorowy zawrót głowy :)

Dzisiaj będzie dużo zdjęć ale zbyt wiele to ja nie naszyłam w poprzednim tygodniu. Nadal czekam na uzupełnienie półek materiałami w sklepach internetowych. I tak zacznę od Aniołka. Anioł jest jeden ale spódniczek tutu wiele, w różnych kolorach. Jestem bardzo ciekawa, który kolor podoba się Wam najbardziej :)





Uszyłam też literki dla Antka w tonacji miętowo - szarej :)


I na koniec piesek zawieszka, który był do kompletu do owieczki Emmy. Emma jest już na świecie więc piesek jest już u niej.


Ostrzegałam, że będzie dużo zdjęć. Dziękuję za każde odwiedzinki i za pozostawione słowo. Pozdrawiam cieplutko :)