Translate

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Nadciąga maj...

a  z nim Komunie. I u mnie w tym temacie wiele się dzieje. Zacznę od owieczki jako pamiątki Komunii Św. 


Po owieczce powstały dziewczyny, w kolorach . Bo kto powiedział, że muszą być w bieli? W kolorach też się fajnie prezentują. Jako pierwsza panna anielica miętowa :

Miała mieć długie czarne włosy jak jej przyszła właścicielka.

Jest i panna anielica w różu :


Nie mogło zabraknąć anielskich chłopaków:



Na dzisiaj to tyle. Za chwilkę zaczynam pracę a później do przyjemności czyli do szycia. Kolejne anioły i owieczki czekają. Pozdrawiam cieplutko :)

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Jeszcze Świątecznie:)

Dzisiaj drugi dzień świąt ale także i poniedziałek. Nie będę czekała z wpisem do jutra i pokażę Wam już dzisiaj co powstało w zeszłym tygodniu. Skończyłam owieczkową młodą parę, która była prezentem ślubnym od matki chrzestnej Pana młodego.


Uszyłam też woreczek na pieniądze :)


A tak pięknie zapakowano prezent w kwiaciarni w Żaganiu :)
 Ja jestem pod wrażeniem.


Jako dekoracja powstała też marchewa :)


I miętowy miś :)


Na koniec tygodnia tak na szybko bo to prezent na zajączka uszyłam kota- przytulaka. Koniecznie miał mieć mordkę.



Na koniec muszę Wam się pochwalić moją pierwszą bezą. Pierwszą ale na pewno nie ostatnią. Rodzinka zachwycona.

Wygląd taki sobie ale za to jaki smak...Bomba kaloryczna.

Na dzisiaj to koniec, dużo zdjęć  ale mam nadzieję, że wytrwaliście do końca. Wypoczywajcie jeszcze dzisiaj bo jutro co nie którzy idą  do pracy. Ja mam jeszcze wolne i dużo szycia :) Pozdrawiam cieplutko i do zobaczenia za tydzień. 

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Zbyt wiele...

to ja nie mam dzisiaj do pokazania. Niby tydzień pracowity ale pod innym względem. Jakoś tak mało uszyłam w poprzednim tygodniu. Pierwsze uszyłam kotki, tak na szybko bo za późno koleżanka wspomniała o tym .  Uszyłam je na kiermasz aby wspomóc pieski i  kotki ze schroniska w Policach. 


We wtorek byłam na zajęciach naszej grupy DecouForte gdzie ozdabiałyśmy jajka ze styropianu. W końcu pokarzę Wam coś nie szytego. 



Chciałam aby jajko było w turkusie bo takie będą dodatki na Święta ale bardziej wyszedł kolor zielony ale nie ważne jajko bardzo mi się podoba. A na koniec doszyłam jeszcze na kiermasz o którym pisałam wcześniej takie torby dla dziewczynek. 



Uszyłam też owcę pana młodego ale pokarzę go Wam jak już będzie miał swoją panią, czyli w przyszłym tygodniu. Dziękuję za każde miłe słowo jakie pozostawiacie w komentarzu. Pozdrawiam cieplutko :)
Korzystając  z okazji bo już nie będzie wpisu przed świętami życzę Wam zdrowych, pogodnych Świąt Wielkiej Nocy.

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Nowy tydzień

a przede wszystkim nowy miesiąc się zaczął. Mamy już kwiecień. Czy Wam też tak czas ucieka? Na pewno. Dobrze, że są co miesięczne wypłaty bo tak to pewnie nawet nie wiedziałabym jaki dzisiaj dzień albo miesiąc haha. Co powstało u mnie w ciągu ostatniego tygodnia? Jak zwykle dużo się działo. Skończyłam koszyczki. Nie powiem żebym specjalnie lubiła je szyć. Niby nic wielkiego ale pomęczyć się trzeba. W każdym bądź razie nie przepadam za nimi. A oto cztery ostatnie :)



Po koszyczkach uszyłam torbę z baletnicą dla Melanii <3


Koniec tygodnia i oczywiście nie może zabraknąć owieczki. Tym razem dla Natana . Do kompletu jest już wcześniej pokazana poduszka Minionek :)


A że miałam jeszcze chwilkę czasu to dla Boryska, który ma się urodzić w maju uszyłam kota metkowca, 


To tyle na dzisiaj. Do zobaczenia za tydzień. Pozdrawiam cieplutko :)

poniedziałek, 27 marca 2017

Czas pędzi w zawrotnym

tempie. Ani się obejrzymy a nadejdą Święta Wielkanocne. A co powstało przez ostatni tydzień? Można powiedzieć, że niewiele. Bo nie skończyłam kilku prac, które zaczęłam w większej ilości. W pierwszej kolejności powstała owieczka Dla małej Zuzi, która się właśnie urodziła. Koniecznie miała być w różu.


Do owieczki dołączona była podusia. Wybrać miałam sama co to ma być. Ostatnio szyję właśnie takie zestawy, jeśli nie mam wytycznych  to staram się szyć za każdym razem coś innego. Tym razem padło na sówkę. 



I na koniec coś co zabrało mi wiele czasu. Do końca tygodnia zdążyłam wykończyć tylko trzy sztuki a w sumie będzie ich siedem. Czas Świąt się zbliża to i powstają koszyczki. Do wyboru do koloru. Groszki, grochy, krateczka...




Na dzisiaj to tyle, myślę, że to i tak nie mało. Pozdrawiam Was cieplutko i do zobaczenia za tydzień :)

poniedziałek, 20 marca 2017

To był tydzień ...

poduszek, zdecydowanie. Chociaż inne szyjątka też powstały. 
Jako pierwszą uszyłam poduszkę dla miłośnika Batmana - prezent urodzinowy. 


Po niej były poduszki dla chłopaków, którzy lubią Pokemony. Znowu zrobiło się żółto - Pikachu :)


Jak myślicie co jest następne?  No oczywiście poduszka, też prezent urodzinowy :)




I to jeszcze nie koniec poduszek ale po kolei. Owieczki nie mogło zabraknąć. Dla Emilki, która tańczy tańce towarzyskie i bierze udział w turniejach uszyłam owieczkę w sukience koloru takim jaki ma Emilka :)



Tydzień się kończył a u mnie nudy nie widać. Tadam... Misiek w moro :)



Wiem zanudzam was już tymi zdjęciami, kończę ale obiecuję to już ostatnie. Jak zaczęłam tydzień tak i skończyłam poduszkami. 
Minionki



Na tym koniec, cieszę się, że jeszcze ktoś tu zagląda. Dziękuję za każdy komentarz. Pozdrawiam cieplutko wszak dzisiaj pierwszy dzień wiosny.

poniedziałek, 13 marca 2017

Różne różności :)

Kolejny tydzień za nami. Podsumowując go powstało kilka szyjątek na prezenty.
Pierwsza była poduszka dla maluszka, który miał się urodzić :)


Dla koleżanki powstał anioł urodzinowy :)



Dla małego Szymka z okazji  narodzin uszyłam owieczkę :)


A na koniec tygodnia powstała kolejna misiowa para ślubna :)




Nowy tydzień się zaczął i będą nowe uszytki,więc do zobaczenia za tydzień. Pozdrawiam cieplutko :)