Translate

poniedziałek, 20 listopada 2017

Torebkowo i poduszkowo :)

Mikołajki i Gwiazdka zbliżają  się wielkimi krokami. Coraz więcej prezentów z tej okazji powstaje w mojej domowej pracowni. Jako pierwsze powstały torby dla małych dam :) Wszystkie w baletnice. Widzę, że się podobają bo będą jeszcze dwie w ten motyw.




Jako prezenty powstały też  " muzyczne " poduszki. Są dodatkiem do toreb z poprzedniego postu. 







Prezentem jest też stopa - poduszka dla pewnej podolożki :)



Teraz powinny być zdjęcia wyprawki dla niemowlaka ale zabrakło mi materiału więc nie skończyłam całego zamówienia. Pokarzę jak już wszystko będzie uszyte. Tak samo jest z owieczkami. W tym tygodniu powinnam je skończyć. 
To na tyle dzisiaj. Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam cieplutko :)

poniedziałek, 13 listopada 2017

Pracy nie ubywa...

A chciałabym szyć jak najwięcej. Jak na razie nie da się. Kręci mi się już o wiele mniej ale jednak. Skończyłam brać tabletki   nie wiem czy iść do lekarza po więcej czy czekać aż samo przejdzie. Analizując to wszystko to taki stan mam już chyba od wielu lat , tylko w różnym stopniu. Ale co tam, przecież nie jestem tu po to żeby się zastanawiać czy żalić tylko pokazać co powstało w zeszłym tygodniu. A więc tak, w poniedziałek powstały drewienka :) szkatułka i chustecznik. Jak na razie są w kolorach neutralnych. Jakoś nie mam jeszcze odwagi na kolor.






Jest i owieczka dla Hani. Do kompletu uszyłam torbę pikowaną w motylki :)




Sobota najbardziej pracowita, dwie torby w nutki :)



I jeszcze jeden komplecik. Tym razem torba pikowana w kotki i do tego kotek dla Lusi :)




Zastanawiam się czy czegoś nie pominęłam ale chyba nie. Tyle na dzisiaj. Dziękuję za każdy komentarz, każde miłe słowo pod adresem moich prac. A i jeszcze jedno odnośnie trampek królika. Taka zdolna to ja nie jestem. Trampki to po prostu gotowce. Pozdrawiam Was cieplutko i do pokazania mam nadzieję za tydzień.

poniedziałek, 6 listopada 2017

Jakoś się kręci :)

Witajcie Kochani ,
jak już wiecie mało szyję z wiadomych względów ale zdjęć dzisiaj nie zabraknie. Zacznę od króliczki Izabeli, która jest prezentem urodzinowym na trzydziestkę :)





Ta króliczka jest do towarzystwa królika Wampirka, którego już wcześniej Wam pokazywałam. Doszyłam mu tylko trampki :)



Tydzień zakończyłam torbami dla kociar :)



I to na tyle w poprzednim tygodniu. Dziękuję za każde pozostawione słowo zwłaszcza jeśli chodzi o zdrowie.  Pozdrawiam cieplutko :)

poniedziałek, 30 października 2017

Jak na karuzeli :)

Przez najbliższy czas będzie mało szycia,  jakichkolwiek moich prac. Zaczął szaleć mi błędnik, czuję się jak na karuzeli. Nie wiem jak długo to potrwa, mam nadzieję, że to szybko minie. Zaczyna się czas przedświąteczny i co za tym idzie zaczynają się zamówienia. A tu taki pech. No dobra odlot odlotem ale coś tam powstało. Przed całą " atrakcją " uszyłam poduszkę dla wielbicielki Myszki Mini :)


Zdążyłam też zrobić szkatułkę dla córki jako prezent dla jej Pani Promotor.





Wiecie jak to jest , jak nie można to wtedy wpadają pilne zamówienia . I tak było właśnie z torbą na zamek :)




I szkatułką od koleżanki dla koleżanki na imieniny. A że jest to co lubię robić więc nie mogłam odmówić, prawda?




Jaki będzie kolejny tydzień? Nie wiem. Chciałabym żeby to szybko minęło. Muszę zrezygnować na jakiś czas z treningów siatkówki a uwielbiam to. Czeka  nas też tzn. mnie i dziewczyny z drużyny parapetówka u koleżanki siatkarki i jak nie iść? 
Wybaczcie może piszę bez ładu składu ( jak zawsze zresztą ) ale cały czas mam odlot. Dziękuję za każde odwiedziny i miłe słowa jakie tu pozostawiacie. Pozdrawiam cieplutko :)

poniedziałek, 23 października 2017

Dzisiaj będzie kolorowo :)

Ale za nim będzie to pokażę Wam kolejnego króliczka z metryczką , tym razem dla maleńkiego Alexa :)



Potem długo nie było nic i oczywiście przyszła sobota to się rozszalałam. Ale żeby nie było tak pięknie, że ja niby taka pracowita jestem to muszę napisać, że zaczęłam je z miesiąc temu i dopiero wszystkie skończyłam wczoraj. A oto one KOLOROWE MISIE :








Jest już i Świąteczny :)


A na koniec cała gromadka, która wyruszy w dalszą drogę :)


I to na tyle poprzedni tydzień. Dziękuję za każde miłe słowo od Was. Takie słowa zawsze motywują i nadają sens mojemu szyciu :)
Pozdrawiam cieplutko .

poniedziałek, 16 października 2017

" Baletnice w natarciu "

Miałam kawałek materiału  w baletnice i wyszyłam go do ostatniego skrawka.  A zobaczcie sami co z niego powstało :)





Nadal więcej odpoczywam po pracy niż szyję. A czuję coś, że to cisza przed burzą. Bo u mnie tak jest cicho, cicho a później to nie wiem od czego zacząć. Lubię taki spokój... Na koniec tygodnia postały jeszcze 4 torby,  podobne ale jakimiś szczegółami różnią się na pewno. 





Tak w ramach odpoczynku od szycia zmajstrowałam wczoraj chustecznik i szkatułkę w mojej ulubionej metodzie 3D.




To tyle podsumowując tydzień. Pozdrawiam cieplutko.