tempie. Ani się obejrzymy a nadejdą Święta Wielkanocne. A co powstało przez ostatni tydzień? Można powiedzieć, że niewiele. Bo nie skończyłam kilku prac, które zaczęłam w większej ilości. W pierwszej kolejności powstała owieczka Dla małej Zuzi, która się właśnie urodziła. Koniecznie miała być w różu.
Do owieczki dołączona była podusia. Wybrać miałam sama co to ma być. Ostatnio szyję właśnie takie zestawy, jeśli nie mam wytycznych to staram się szyć za każdym razem coś innego. Tym razem padło na sówkę.
I na koniec coś co zabrało mi wiele czasu. Do końca tygodnia zdążyłam wykończyć tylko trzy sztuki a w sumie będzie ich siedem. Czas Świąt się zbliża to i powstają koszyczki. Do wyboru do koloru. Groszki, grochy, krateczka...
Na dzisiaj to tyle, myślę, że to i tak nie mało. Pozdrawiam Was cieplutko i do zobaczenia za tydzień :)
Owieczka jest bajkowa :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńCudeńka :) Tyle pięknych kolorów i wzorów :)
OdpowiedzUsuńowieczke już trzeci rok szyję0 ciekaw czy zdążę do świąt;D
OdpowiedzUsuńTwoja jest cudna, tak samo jak koszyczki:)
Piękna owieczka, w różu jej do twarzy ;)
OdpowiedzUsuńCudny zestaw uszyłaś :) Życzę miłej niedzieli i udanego tygodnia :)
OdpowiedzUsuńPięknie tworzysz :) Owieczka mnie urzekła :)
OdpowiedzUsuńKoszyczki są rewelacyjne ;)
OdpowiedzUsuńZauroczyły mnie owieczki
OdpowiedzUsuń