Wracam do Was ponownie. Sama nie wiem, który to już raz. Urlop dawno się skończył a mnie ciężko było się zmobilizować do napisania postu Ale już jestem. Wiele się wydarzyło od ostatniego wpisu. Trochę poszyłam, zostałam teściową, kupiłam w końcu rower i po 27 latach mieszkania w tej gminie odwiedziłam po raz pierwszy wiele miejscowości haha. Wracam już na blogowe tory. A więc zaczynam. Jako pierwsza będzie spersonalizowana lala dla Zosi
Ten rok jest rokiem lalek spersonalizowanych, mogę śmiało stwierdzić. Kolejna lalka to Pani Dorotka jako prezent z okazji 50 urodzin.
Owieczki w wersji ślubnej - Martyna i Bartek.
Ona miłośniczka Paryża
On wierny kibic FCB
A to kolejna para ślubna, tym razem lalki spersonalizowane Diana , Rene i autobus. Dlaczego autobus? bo tam się poznali.
I zakończę dzisiaj na kostce sensorycznej. Temat przewodni koty :)
Pozdrawiam Was cieplutko :)


























































