Remont pomału dobiega końca. Pewnie drugie tyle zejdzie nam na sprzątaniu a do tego dopadło mnie jeszcze choróbsko. Cały miesiąc nic nie szyłam dlatego dzisiaj ostatnie cztery owieczki jakie powstały jeszcze w styczniu.
Madzia
Jadzia
Róża
Ewelina
Dziękuję za odwiedzinki i miłe pozostawione słowo. Pozdrawiam cieplutko :)
Translate
piątek, 20 lutego 2015
piątek, 13 lutego 2015
Nic nowego ...
To już ostatnie zaległe Anioły. Teraz to tylko trzeba czekać końca remontu i zabrać się ostro za szycie. Na wykończenie czeka kolejnych cztery.
Bardzo tęskni mi się już za szyciem ale niestety muszę jeszcze poczekać.
Dziękuję Wam ślicznie za tyle miłych słów jakie pozostawiacie u mnie. Czytając je wiem, że to co robię to ma jeszcze sens. Przesyłam buziaki.
p.s. wiadomość z ostatniej chwili - właśnie się doliczyłam i dzisiejsze Anioły to numerki 98, 99 i 100. Tyle Aniołów już uszyłam.
Bardzo tęskni mi się już za szyciem ale niestety muszę jeszcze poczekać.
Dziękuję Wam ślicznie za tyle miłych słów jakie pozostawiacie u mnie. Czytając je wiem, że to co robię to ma jeszcze sens. Przesyłam buziaki.
p.s. wiadomość z ostatniej chwili - właśnie się doliczyłam i dzisiejsze Anioły to numerki 98, 99 i 100. Tyle Aniołów już uszyłam.
sobota, 7 lutego 2015
Owcze Ladies :)
Nadal nic nie szyję , to jeszcze styczniowe wytworki. Remont nadal trwa więc przez jakiś jeszcze czas nic nie powstanie. Dzisiaj przedstawiam trzy owcze panie :
Natasza
Lilianka
Leosia
Na dzisiaj to tyle. Pozdrawiam cieplutko.
Natasza
Lilianka
Leosia
Na dzisiaj to tyle. Pozdrawiam cieplutko.
niedziela, 1 lutego 2015
I mamy luty...
Jest luty, jest nowy post. U mnie nic nowego. Nie szyję ale mam jeszcze co pokazać. Ostatnio była owieczka i właśnie za tyle miłych słów pod jej adresem chciałabym Wam bardzo podziękować. Takie słowa bardzo mnie motywują bo wiem, że jeszcze chcecie je oglądać. Dzisiaj wracają anioły i znowu rozczochrańce .
I to na tyle dzisiaj. U nas koniec ferii i zrobiło się śnieżnie. Niestety dzieciaki nie nacieszyły się śniegiem podczas ferii. Trzymajcie się cieplutko jutro poniedziałek a ja zaczynam nową pracę.
I to na tyle dzisiaj. U nas koniec ferii i zrobiło się śnieżnie. Niestety dzieciaki nie nacieszyły się śniegiem podczas ferii. Trzymajcie się cieplutko jutro poniedziałek a ja zaczynam nową pracę.
środa, 28 stycznia 2015
Kaya :)
To jedna z moich ostatnich prac. Nawiązywać miała do barw biało - czerwonych, mam nadzieję, że udało mi się to. Ot taka z niej patriotka. Owieczka ta poleci do Anglii do dziewczynki o imieniu Kaya.
To już ostatni wpis w tym miesiącu. Muszę troszkę zostawić sobie na przyszły miesiąc kiedy to w trakcie remontu nic nie powstanie.
Cieszę się, że podobają się Wam moje rozczochrańce. Na pewno jeszcze będą ale to już w przyszłym miesiącu i będzie też więcej owiec.
Prace powstawać nie będą ale ja na pewno zajrzę do Was i to nie jeden raz. Buziaki przesyłam i trzymajcie się cieplutko.
To już ostatni wpis w tym miesiącu. Muszę troszkę zostawić sobie na przyszły miesiąc kiedy to w trakcie remontu nic nie powstanie.
Cieszę się, że podobają się Wam moje rozczochrańce. Na pewno jeszcze będą ale to już w przyszłym miesiącu i będzie też więcej owiec.
Prace powstawać nie będą ale ja na pewno zajrzę do Was i to nie jeden raz. Buziaki przesyłam i trzymajcie się cieplutko.
poniedziałek, 26 stycznia 2015
Angels :)
Dzisiaj kolejna partia Aniołów.
Dziewczyny jesteście kochane, dziękuję Wam bardzo za tyle miłych słów pod postem o owieczce " flazolecistce ".
Dziewczyny jesteście kochane, dziękuję Wam bardzo za tyle miłych słów pod postem o owieczce " flazolecistce ".
sobota, 24 stycznia 2015
Kto zgadnie...
co to takiego?
I co? Czy już ktoś wie? Na pewno jest to owca...No dobra jest to owieczka w stroju Swarzędzkiej Orkiestry Flażoletowej , którą uszyłam na specjalne zamówienie Pani Iwonki jako prezent dla Pana Wojciecha Wietrzyńskiego. Z relacji Pani Iwonki wiem, że Pan Wojciech był zadowolony z prezentu.
I co? Czy już ktoś wie? Na pewno jest to owca...No dobra jest to owieczka w stroju Swarzędzkiej Orkiestry Flażoletowej , którą uszyłam na specjalne zamówienie Pani Iwonki jako prezent dla Pana Wojciecha Wietrzyńskiego. Z relacji Pani Iwonki wiem, że Pan Wojciech był zadowolony z prezentu.
***
Dzisiaj skończyłam wszystkie zamówienia jakie miałam po nowym roku. Ostatnia owieczka uszyta więc mogę zacząć remont mieszkania. Wszystko przesuwało się w czasie właśnie przez szycie. Chciałam z szyciem wyrobić się do końca stycznia bo od lutego zaczynam nową pracę i nie będę miała już tyle czasu na swoją pasję ale naszyłam tego tyle, że na jakiś czas mam co pokazywać. Maszyna głęboko schowana w szafie na czas remontu i tak się zastanawiam jak ja tak długo wytrzymam bez szycia. Pewnie będzie ciężko no ale siła wyższa remoncik trzeba zrobić.
Kończę ale jeszcze pragnę Wam podziękować za tyle miłych słów pod adresem moich rozczochrańców, zapewnić Was mogę, że jeszcze będą. Buziaki dla Was i trzymajcie się cieplutko.
Subskrybuj:
Posty (Atom)