Translate

środa, 22 maja 2013

Kartki :)

Wczoraj na naszym co wtorkowym spotkaniu robiłyśmy kartki z okazji Dnia Matki. Jedna jest typowo na tą okoliczność a druga może być na każdą okazję .



Pozdrawiam cieplutko.

niedziela, 19 maja 2013

Miś Krzyś i spółka...

Oto tytułowy Miś 

i jego siostra  Bella

oraz jeszcze dwa Misiaki : Błażej 

i Betinka


Kto czytał ten wie, że po troszku przygotowuję się na Festyn Rodzinny. Wiem, że mało tego ale nie chcę iść na ilość tylko na niepowtarzalność. Chcę aby każde moje szyjątko było inne, bym mogła powiedzieć, że jest jedyne takie. Mam czas jeszcze do 8 czerwca, więc na pewno coś jeszcze powstanie. 
Dziękuję Wam Kochane za tyle miłych słów pod moimi krzywusami. Każda rada bezcenna. Pozdrawiam cieplutko.
Na koniec jeszcze koszyczek :



czwartek, 16 maja 2013

Krzywusy :)

Jeśli ktoś szuka tu piękna, nie znajdzie.  Niech wyjdzie od razu. Zawsze chciałam nauczyć się wyplatania papierowej wikliny, w końcu udało się, początki już są. Wiem, nie są doskonałe a nawet wręcz przeciwnie- straszne krzywusy, ale i tak jestem zadowolona, bo zrobiłam coś o czym marzyłam od dawna. Jeśli już ktoś zdecyduje się jednak pozostać, proszę spojrzeć łaskawym okiem, przyjmę każdą krytykę.




Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.

wtorek, 7 maja 2013

Bransoletki :)

Ostatnio na zajęciach grupy DECOUFORTE uczyłyśmy się splotu makramowego robiąc bransoletki . Nie ukrywam, że taki typ zabawy bardzo mi się spodobał. Robi się szybko i przyjemnie. 
Ta bransoletka powstała  tydzień temu jako pierwsza :



Po wczorajszym zakupie sznurka i koralików, dzisiaj przed południem powstały jeszcze dwie : 



Zrobiłam wczoraj malutką bransoletkę dla dwulatki ale niestety nie zdążyłam sfotografować bo jeszcze gorąca trafiła do Agatki.


Serdecznie pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie i piszących tak miłe słowa pod moimi postami. Tradycyjnie witam nowych obserwatorów. 
A teraz już biegnę na nasze co wtorkowe spotkania. Dzisiaj skręcamy rurki z gazet, może za tydzień już coś z nich powstanie. Buziaki dla Was.

sobota, 20 kwietnia 2013

" Szaraki "znaczy się zające.

Gdy je szyłam śmiałam się sama do siebie, ale zacznę od początku. W myślach nadawałam im już imiona, pomyślałam sobie ,że może doszyję im serca żeby były to takie zakochańce. Bo wiadomo, wiosna ( no może jeszcze nie maj ), a na wiosnę wszyscy się zakochują. Wymyśliłam więc, że będą to JACEK i BARBARA - zakochana para. A teraz to z czego się śmiałam . Mam przyjaciółkę Basię, ona ma męża Jacka. Co ich łączy? To że mają na nazwisko Zając. I to tyle podobieństw. Basiuśka,sorki jeśli kiedyś to zobaczysz.


I jeszcze mój pomału zapełniający się koszyczek.

Dziękuję Wam bardzo za tak miłe i motywujące komentarze pod poprzednim postem. Pozdrawiam

niedziela, 14 kwietnia 2013

Przyjaźń Polsko - Niemiecka :)

Za dwa dni naszych  przecławskich  przedszkolaków  ma odwiedzić zaprzyjaźnione przedszkole z Niemiec . W związku z tym zostałam poproszona o uszycie owieczek reprezentujących  nasze kraje. Powiem szczerze długo zastanawiałam się jak to ugryźć. Już nie chodziło nawet o  same owieczki, bo jakąś tam wizję miałam ale o materiał, z którego miały być uszyte ubranka. Trochę pokombinowałam, może nie są to idealnie odwzorowujące, prawdziwe stroje, ale starałam się aby były jak najbardziej podobne. Zobaczcie same co z tego wyszło.  Dziewczynka to coś ala Krakowianka, a chłopiec - Bawarczyk. Czy choć trochę są podobni ? 









niedziela, 7 kwietnia 2013

" Ślimak, ślimak wystaw rogi ... "

Dzisiaj nic  nowego, ale nie są to owieczki . Przeglądając tak wczoraj blog Elis ( która fantastycznie szyje ) zobaczyłam, że od ostatniego  postu, który napisałam  minęło  aż dwa tygodnie . Powiem szczerze , że troszkę się przeraziłam - taka posucha u mnie. Jak ten czas szybko leci. Nie zastanawiając się ani chwili dłużej, mimo późnej pory postanowiłam coś uszyć. Tym razem padło na ślimaczki. Tak pomału będę wracała do starszych szyjątek bo mam zamiar ,właściwie chęć na wystawienie moich "szmacianych dzieciaczków" na festynie rodzinnym w Smętowicach  podczas "Kiełbaskowa w Kołbaskowie. Czy plan się uda zrealizować - zobaczymy. 
Mam nadzieję, że moje ślimaczki i u Was przywołają wiosnę. U mnie -zero śniegu, słoneczko świeci , aż chce się żyć i śpiewać. "Śpiewać każdy może ..." 

A to koszyczek, który mam nadzieję pomału będzie się zapełniał . Nie jest zbyt duży, ale ma dużo miejsca w koło. Na początek jest to owieczka i dwa ślimaki.

Miło mi powitać nową obserwatorkę Anię, dziękuję wam ślicznie za tak miłe komentarze pod poprzednim postem. Cieszy mnie to tym bardziej, że jeszcze nie znudziło Wam się oglądanie i komentowanie. Buziaki dla Was. 
A dla tych , u  których z was jeszcze zima zasyłam wiosenne pozdrowienia.