Translate
czwartek, 8 września 2011
wtorek, 30 sierpnia 2011
Podpatrzone :)
Moja wena twórcza gdzieś mnie na razie opuściła dlatego podpatruję inne blogi,a tam wiele fajnych pomysłów.Poszperałam troszkę i wygrzebałam jakieś tam ścinki materiałów i tak oto powstały te poduszeczki(uszyte ręcznie).
Z jednej strony cieszę się,że wrzesień tuż tuż a z drugiej strony szkoda bo lato się kończy.We wrześniu znowu zaczną się spotkania grupy Decouforte,fajnie będzie stworzyć coś nowego .Mam nadzieję, że pomysły wrócą.
niedziela, 21 sierpnia 2011
"Misz-Masz"
Zaczynając moją przygodę z blogowaniem myślałam tylko o decoupagu.Pewnie jak zauważyłyście na początku tak było,ale że jestem niespokojną duszą nie mogę na tym tylko poprzestać.Przeglądając wiele inspirujących blogów z których można się dużo nauczyć i mnie wzięło na różnorodność.
Dzisiaj u mnie tak jak w tytule "Misz-Masz tz.o wszystkim.Zacznę od tego,że oglądając blog Magdaleni z Zapach Wspomnień natrafiłam na post ,w którym autorka zamieściła opis i zdjęcie chleba bananowego.Samo słowo banan to dla mnie już znaczy coś pysznego.Przeczytałam i od razu zabrałam się za pieczenie.Muszę przyznać ,dla mnie bomba(smakuje jak banany z grilla).Przepis znalazłyśmy TUTAJ.Polecam i smacznego !
A teraz
Jeszcze kilka fotek z wakacji bo moja wena twórcza jeszcze się wczasuje.
Na koniec muszę się jeszcze pochwalić. Pamiętacie post o tabliczce,którą zrobiłam dla Hani?To właśnie od tej Haniuli i jej rodziców,którzy wrócili z wakacji po Turcji dostałam takie oto fajne prezenty.
Mam nadzieję,że nie zanudziłam Was dzisiaj tak długim postem.
poniedziałek, 8 sierpnia 2011
Na Wakacjach
Właśnie minął pierwszy tydzień naszych wakacji.Jesteśmy na "agroturystycznych"wczasach u mojej siostry.Właściwie są to moje rodzinne strony.Lubimy tu przyjeżdżać latem i wypoczywać na łonie natury.W pierwszym dniu zwiedziliśmy Klasztor na Jasnej Górze i Częstochowę.Dla mnie to są znajome tereny,ale i tak wracamy tu co roku.
Przy tej samej kuli na wieży Jasnej Góry zrobiliśmy sobie zdjęcie 18 lat temu.
Aleje N.M.P.w Częstochowie.
To co lubimy,to śniadanka i obiadki na świeżym powietrzu,a wieczorem kiełbaski z grilla.Przez cały dzień jak tylko pogoda dopisuje pływamy w basenie lub opalamy się na trawce.
czwartek, 4 sierpnia 2011
środa, 3 sierpnia 2011
Tortowo - Urodzinowo :)
A dodatkowo sama zrobiłam dla Niego kartkę urodzinową.
Muszę dodać że impreza była super!!!!!!
Dzień po osiemnastce urodziny miał mój syn Kamil.Dla niego też upiekłam "tort".
Moje dziecko zamiast tortu zażyczyło sobie Rafaello.Więc spełniłam jego życzenie i było Rafaello.
Oczywiście dla syna też zrobiłam kartkę urodzinową.Nie są to profesjonalne kartki ,ale są zrobione z tego co akurat miałam w domu.Na pewno są inne niż wszystkie.
wtorek, 2 sierpnia 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)









