Translate

środa, 14 listopada 2012

Ona i On :)

Czyli  Owca i Owiec. Dla maluszków -Hany i Sema , które niedawno przyszły na świat powstały te owieczki . 




Ostatnio wpadłam w wir szycia owieczek więc będzie ich więcej. 
Czekam tylko cierpliwie na zdjęcia "owych " od siostry . Nie zdążyłam im cyknąć fotek bo prosto spod igły 
wybiegły na dworzec PKP i odjechały do Częstochowy. 
Zaczęte mam jeszcze dwie ale dopadło mnie przeziębienie więc zainteresowani muszą jeszcze troszkę poczekać. Postaram się skończyć jak najszybciej. 
Dziękuję za wiele miłych komentarzy pod poprzednim postem. Pozdrawiam cieplutko.

14 komentarzy:

  1. przecudne! Jakie portki, nie mogę !!!!!!!!!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bez owijania w bawełną... są fantastycznie cudowne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale są super! i de ogrodniczki u Owca;-) Super!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. o jakie słodkie, urocze są :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiola cudowne Owieczki,Jesteś naprawdę zdolna:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Owieczki przebyly długą drogę do Holandii i uszczęśliwiły małych właścicieli a jeszcze bardziej ich rodziców;) jeszcze raz ślicznie dziękujemy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę , że owieczki się spodobały.

      Usuń