Translate

środa, 5 października 2011

Śniadaniówka

Jako,że moja córka wyrosła już z plastikowych i kolorowych pojemników na drugie śniadanie musiałam pomyśleć nad czymś innym. Odwiedzając inne blogi natrafiłam na blog mojezielonewzgorze ,a tam cudne eko-śniadaniówki. Mojej latorośli od razu przypadły do gustu ( a muszę nadmienić że jest wybredna). Więc poczyniłam małe zakupy i tak oto powstała ekologiczna saszetka śniadaniowa.








Pozdrawiam i dziękuję za miłe komentarze.

8 komentarzy:

  1. Bardzo fajna:)
    Ja też lubię blog mojezielonewgórze:)
    pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  2. Szyk i elegancja:)Smacznego!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo pomysłowo,Wiola ja już latorośli nie mam, ale myślę że swojemu mężusiowi taką uszyję.
    Tylko nie wiem czy zechce hi,hi,

    OdpowiedzUsuń
  4. Oii, amiga !!!

    Ficou tão lindoooo....maneira super elegante e charmosa de levar lanche.

    Beijinhos

    Ana

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy pomysł :) Drugie śniadanie smakuje pewnie zupełnie inaczej...

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny pomysł i niebanalny .Muszę podpowiedzieć znajomym .Niestety moje dziecko już wyrosło za bardzo:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewno bym z pomysłu skorzystała, ale moje dzieci już są dorosłe.
    Pieczonki specjalnie się nie różnią. Plastry, kostka- wszystko jedno. Ja też bym dodała pietruszkę, majeranek - ale mój mąż nie jest miłośnikiem takich dodatków :-(. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń