Translate

poniedziałek, 18 marca 2019

To co lubię...

Lubię szyć, lubię moje owieczki. Bardzo się cieszę, że znowu wracają :) niech cieszą obdarowanych. Pierwsza owieczka  powstała w expresowym tempie i została podarowana na licytację dla Grzesia, który potrzebuje łóżka rehabilitacyjnego i podnośnika.



Druga to prezent dla Lenki z okazji narodzin :)





Przy braku czasu uszyłam jeszcze worko-plecak dla pewnej znajomej dziewczynki. Koniecznie miał być w nutki :)



***
Miłego tygodnia Kochani !!!

10 komentarzy: