To nic innego jak Baranek Shaun. Powstał jeszcze przed Świętami. Inspirację zaczerpnęłam z bajki, którą bardzo lubię.
Mam nadzieję, że nie różni się bardzo od oryginału.
Bardzo cieszę się na tyle pozytywnych komentarzy pod adresem moich " szarych " Anielic. W ostatnim czasie powstała jeszcze jedna tym razem w połączeniu z fioletem ale to już pokarzę ją w następnym poście. Kończę i zmykam do szycia, tym razem będzie to Anielica w brązach. Pozdrawiam cieplutko.