Translate

piątek, 8 stycznia 2016

Biało i puszyście :)

Jest i u nas pierwszy śnieg !!!! Nie w tym roku, ogólnie tej zimy. A ja realizuję postanowienie przednoworoczne i szyję króliki. Postanowiłam pod koniec zeszłego roku, który był dla mnie bardzo pracowity zaraz po nowym roku zabrać się za szycie długouchych bo przecież Święta Wielkanocne w tym roku są bardzo wcześnie. Pewnie wiele z Was się uśmiechnie i pomyśli no przecież dopiero co minęło Boże Narodzenie ale ja nie mogę czekać bo teraz póki mam wolną chwilkę to mogę zrobić sobie małe zapasy. Na pierwszy ogień poszły króliczki z białego, mięciutkiego polaru . Uszyte na próbę czy się spodobają. ( wzór znaleziony w sieci)





Ogonki obowiązkowe :)




I co sądzicie o nich? Będzie też wersja chłopięca bo czekam na dostawę wypełniacza. 

Dziękuję Wam bardzo za miłe słowa pod poprzednim postem. Pozdrawiam cieplutko :)

6 komentarzy:

  1. Wiolu kjójik jest cudny!
    ten drugi stworek też, choć ja bym sie go chyba bała:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne, pewnie będzie ich całe stadko do Wielkanocy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne te szaraki:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń