Translate

sobota, 14 czerwca 2014

Karolek ...

powstał specjalnie na festyn, który odbył się tydzień temu. Miałam w zapasie dwie owcze dziewczyny brakowało mi tylko dla towarzystwa owca. I co ? I nie mam ani dziewczyn ani Karolka. Muszę znowu pouzupełniać braki. Wszystkie ślimaki wypełzły, misie tulą do snu swoich właścicieli, zajączki ( króliczki) wykicały...ale to nic mnie to bardzo cieszy. Lubię patrzyć na tę radość w oczach, kiedy wpatrują się w moje a teraz już ich szyjątka. Na początku ciężko było mi się z nimi rozstawać, teraz wiem, że mają nowe domki i na pewno dobrze im w nich. 



Dziękuję wszystkim, którzy odwiedzili chociaż na chwilkę moje stoisko. Dziękuję także Wam za miłe słowa pod poprzednim postem. Buziole dla Was. Pozdrawiam cieplutko.

11 komentarzy:

  1. Bardzo się cieszę, że Twoje piękne przytulanki znalazły nowych właścicieli :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczny :) Prawdziwy facet :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tym ubrankiem może szpanować w każdym łóżeczku. Nie dziwię się, że został "porwany za młodu".

    OdpowiedzUsuń
  4. Jacie! Chwilkę zaledwie mnie nie było, a u Ciebie takie cudowności!!! :D Rewelacyjny ten Karolek! I wcale się nie dziwię, że ciężko było Ci się z nimi rozstawać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Karolek jest cudny i nic dziwnego, że już Ci uciekł do nowego domu:)

    OdpowiedzUsuń