Translate

czwartek, 12 grudnia 2013

Dawno nas nie było:)

Tzn. dawno nie było owieczek. Wiadomo święta i z tej okazji powstało kilka na prezenty. Dzisiaj pokarzę tylko cztery , kolejne dwie następnym razem. Te owieczki są imienne, dla trzech dziewczynek i chłopca . Zatem przedstawiam, jako pierwsza powstała :

AMELKA


Druga była OLA


Po Oli powstała ANIA


I na końcu jedyny rodzynek w tej rodzince MATEUSZ


Jestem bardzo ciekawa z reakcji dzieciaczków. Z tego co wiem zamawiającym się podobają. 

***

Czas zacząć przygotowania do świąt więc maszyna ma już odpoczynek. Mam zamiar wyciągnąć ją dopiero po nowym roku. Mam nadzieję, że mi się uda wytrwać z tym postanowieniem bo właśnie wczoraj zamówiłam nowe materiały i już nie mogę się doczekać kiedy przyjdą. Z niecierpliwości aż przebieram nóżkami i mogłabym już szyć, ale postanowienie to postanowienie. 
Dziękuję Wam Kochane za trzymanie kciuków za moją Anielicę w Wyzwaniu Bożonarodzeniowym bo konkurencja nie śpi i stworzyła fajne prace na to wyzwanie.

Dobrej nocy Wam życzę:)

10 komentarzy:

  1. Cudne te Twoje owieczki, na pewno dzieciaki będą zachwycone :)

    OdpowiedzUsuń
  2. są słodziakowe ale facet jest boski:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zawsze są śliczne, ale najbardziej urzekła mnie Ania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O są moje ulubione owieczki! Tęskniłam za nimi!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mateusz to przystojny facet! Jest tak mało szyjątek dla chłopców,a ta jest wyjątkowo urocza!
    Zazdroszczę Ci tej pasji do maszyny,ja jakoś nie bardzo.....

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne owieczki ale Mateusz w tych portkach jest kapitalny:)

    OdpowiedzUsuń