Translate

niedziela, 21 sierpnia 2011

"Misz-Masz"

Zaczynając moją przygodę z blogowaniem myślałam tylko o decoupagu.Pewnie jak zauważyłyście na początku tak było,ale że jestem niespokojną duszą  nie mogę na tym tylko poprzestać.Przeglądając wiele inspirujących blogów z których można się dużo  nauczyć i mnie wzięło na różnorodność.
Dzisiaj u mnie tak jak w tytule "Misz-Masz tz.o wszystkim.Zacznę od tego,że oglądając blog Magdaleni z Zapach Wspomnień  natrafiłam na post ,w którym autorka zamieściła opis i zdjęcie chleba bananowego.Samo słowo banan to dla mnie już znaczy coś pysznego.Przeczytałam i od razu zabrałam się za pieczenie.Muszę przyznać ,dla mnie bomba(smakuje jak banany z grilla).Przepis znalazłyśmy TUTAJ.Polecam i smacznego !






 A teraz jeszcze kilka fotek z wakacji bo moja wena twórcza jeszcze się wczasuje.






  Na koniec muszę się jeszcze pochwalić. Pamiętacie post o tabliczce,którą zrobiłam dla Hani?To właśnie od tej Haniuli i jej rodziców,którzy wrócili z wakacji po Turcji dostałam takie oto fajne prezenty.



 Mam nadzieję,że nie zanudziłam Was dzisiaj tak długim postem.

4 komentarze:

  1. chlebek wygląda smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zanudziłaś, długo Cię nie było a tak przynajmniej wszystko jasne. Chlebek wygląda smakowicie, prezenty bardzo przydatne, siostra i szwagier też mają swoje talenty :) Pozdrawiam i do zobaczenia po wakacjach - Ewa

    OdpowiedzUsuń
  3. Chlebek smakowity i piękne urlopowe fotki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dopiero teraz doczytałam Twojego posta o chlebku bananowym:) Fajnie, że i Tobie smakuje bo nam baaardzo:)
    I ja podobnie jak Ty nie umiem poprzestać na jednej rzeczy, wiecznie coś dłubię:)
    Super fotki wakacyjne!
    buziaki,

    OdpowiedzUsuń